Moja Holandia

Właśnie wróciłam z konferencji Mennonitów w Leeuwarden (Nota Bene – to stąd wywdziła się słynna Mata Hari no i „nasz” Hans Vredeman de Vries).

Zostałam tam zaproszona przez O.S. – Znajomego, którego znam z naszych wspólnych mennonickich peregrynacji przewodnickich.

Miałam na owej konferencji mówić o moich Żuławach z perspektywy przewodnika od lat „wsiąkniętego” w środowisko mennonickie. Miałam też pokazać, że można zwiedzać Żuławy bez obaw, i że wciąż jest CO zwiedzać. Tu akurat najtrudniej było mi zachować spokój, bowiem od lat zajmuję się też tropieniem mennonickiej genealogii i grobów, więc doskonale wiem, że nikt chyba na świecie tak, jak nasza nacja, nie potrafi niszczyć stanu zastanego (i to zniszczyć z premedytacją pod sztandarem tyleż górnolotnych co pustych frazesów).

Ale wracając do konferencji: pokazałam moje zdjęcia. I opowiedziałam o MOICH Żuławach.

Nie wiem czy wybrałam te najładniejsze, ale na pewno ciekawe z punktu widzenia społeczności mennonickiej. Przy terpie zdecydowanie pękły ostatnie bariery między nimi a mną – jedyną nie-mennonitką w tym znakomitym środowisku.

A już opowieść o imć Ambrożym Voermuellen z jego Danziger Goldwasser i rodzinie Stobbe z Nowego Dworu Gdańskiego – zupełnie przełamały nieufność do „tej z zewnątrz”.

No i fakt, że od lat śledzę ich życie tutaj i od lat zafascynowana jestem faktem – jak tak mała społeczność mogła mieć tak kolosalny wpływ na większość 🙂 I to wpływ zdecydowanie zbawienny. Wszak nawet w żuławskiej gałęzi mojej rodziny – przysłowiowa mennonicka oszczędność i gospodarność stawiana była z przykład.

Spotkałam wielu bardzo ciekawych ludzi; z dumą mogłam z nimi dyskutować, a nie tylko słuchać. Nawiązałam mnóstwo wspaniałych kontaktów.

I … dostałam cegłę 🙂

O cegle i Menno Simonsie, a także o moich peregrynacjach – napiszę następnym razem…

Poniżej wklejam parę zdjęć ilustrujących to jak bardzo wyrafinowany gust i zainteresowania mieli i wciąż mają Mennonici. Tym, którzy wciąż uważają, że to byli prości chłopi  – polecam więcej lektury z tzw. źródeł 😉

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Published in: on 1 kwietnia 2012 at 18:58  2 Komentarze  

Przerwa niemal techniczna

Niedlugo wracam w domowe pielesze, i napisze co robilam i gdzie bylam, a nadto co widzialam przez ten tydzien niemal tulaczki 🙂

Ale – Rosslyn Chapel zaliczona !!!

 

i to na tyle, na razie

 

Published in: on 30 marca 2012 at 21:42  Comments (1)  

Z cyklu Ciekawe – filmy edukacyjne na kanale Youtube.com

Załączam tutaj świetną serię pt.:” Średniowieczna Europa”, jaka jest do pobrania na kanale youtube.com

Takie filmy powinny być wyświetlane w szkołach. O ileż łatwiej byłoby dzieciom i młodzieży uczyć się o średniowieczu, którego przecież sami nauczyciele w większości nie rozumieją. Trudno się im dziwić – skoro dzisiejsza mentalność znacznie odbiega od mentalności lat 80-tych, a co dopiero wieków średnich…

http://youtu.be/FbtyjDtwfR8

http://youtu.be/J5E-nK8v_cE

http://youtu.be/gfusKYUKbE8

http://youtu.be/pAfYzUahCk4

http://youtu.be/NuCIVYIVKm8

http://youtu.be/zJWNZ33TLIc

http://youtu.be/fDE6WCWQQsI

http://youtu.be/qbPEZK9x720

Z cyklu Zaproszenia – Nowy Dwór Gdański

Od lat śledzę z zainteresowaniem (i z ogromną sympatią) poczynania Klubu Nowodworskiego a także Muzeum Żuławskiego – noszącego oficjalną nazwę Żuławskiego Parku Historycznego.

Nowy Dwór Gdański od zawsze leży na szlaku moich mennonickich peregrynacji a także moich osobistych wypraw. Lubię tam zaglądać, i cieszy mnie fakt iż swego czasu mogłam pomóc w rozszyfrowaniu zagadki pewnego zatartego herbu. A także, że przy każdej wizycie Mennonitów – punktem obowiązkowym jest właśnie ŻPH (i osoba niezniszczalnego Pana Bolesława K.)  😉

Cieszy mnie przede wszystkim jedno – jako kogoś, kto jest STĄD – że są ludzie, którzy wbrew utartym stereotypom – wsiąkli w tę ziemię i propagują to, co tak cenne – etos Żuław.

Zapraszam więc do Żuławskiego Parku Historycznego – bo warto je odwiedzić!

Ekspozycje Muzeum (oprócz Lapidarium Cmentarz 11 wsi w Żelichowie-Cyganku otwartego bez ograniczeń) są czynne od wtorku do niedzieli (w poniedziałki nieczynne):

  • od 1 maja do 30 września w godzinach od 1100 do 1600
  • od 1 października do 30 kwietnia w godzinach od 1100 do 1500

Inne terminy i godziny zwiedzania są możliwe po telefonicznym uzgodnieniu wizyty.
Muzeum jest nieczynne 1 stycznia, 6 stycznia, 11 listopada, 24 grudnia, 25 grudnia, pierwszego dnia Wielkanocy, Boże Ciało.

Warto też poczytać o historii budynku i całego przedsięwzięcia, jak również o poszukiwaniach dzwonu z kościoła w Tujsku. Warto zaglądnąć na Cmentarz 11 Wsi w Żelichowie-Cyganku i odkryć znaczenie ornamentyki steli nagrobnych.

A poza tym – sam Nowy Dwór Gdańsku dla tropicieli historii jest bardzo ciekawym miejscem… Można poczekać na wiosnę, wtedy świat jest piękniejszy, ale niedługo liście zasłonią widoki i nie wszystko będzie czytelne w terenie 😉

Published in: on 15 marca 2012 at 10:57  3 Komentarze  

Z cyklu Zaproszenia – Nysa

Published in: on 14 marca 2012 at 15:01  Dodaj komentarz  

Agnes Miegel

O potędze internetu pisałam już tutaj i wciąż jestem jego wielką wielbicielką. Pomyśleć, że jak lata temu „wchodził” do Polski – byłam przeciwna. Ale – jak mówią, tylko krowa nie zmienia poglądów. 😉

Toteż z chęcią przeczytałam notatkę w FB – na temat kolejnej osobistości Prus Wschodnich.

Chodzi o Agnes Miegel.

Wklejam  żywcem z leksykonu:

Urodziła się 9 marca 1879 r. w Królewcu w rodzinie kupca i dyrektora filii banku bawarskiego Gustawa Adolfa i Heleny z domu Hofer.

Ukończyła szkołę średnią dla dziewcząt w Królewcu.

W latach 1894-1896 przebywała w pensjonacie Koch w Weimarze. Przez kilka miesięcy w 1898 spędziła w Paryżu.

W 1900 r. trafiła do Berlina, gdzie odbywała staż w szpitalu pediatrycznym (Kaiser-Friedrich-Krankenhaus). Tam też uzyskała dyplom.

Następnie wyjechała do Anglii. Od 1 września 1902 r. pracowała jako wychowawczyni w internacie w Clifton High School. Do 1904 była nauczycielką w szkole z internatem dla dziewcząt w Bristolu.

Do Królewca wróciła w 1906 r. by opiekować się chorymi rodzicami (szczególnie ślepnącym ojcem, który zmarł w 1917 r.) Pozostawała tam do 1945 r. W tym czasie wiele podróżowała i pracowała jako dziennikarka, a od 1927 r. jako niezależna pisarka.

W lutym 1945 r. uciekła z oblężonego Królewca do Kopenhagi w Danii. Rok później wróciła do Niemiec i znalazła schronienie w brytyjskiej strefie okupacyjnej w zamku Apelern. W 1948 r. przeniosła się do Bad Nenndorf, gdzie pracowała aż do śmierci.

Zmarła 26 października 1964 r. Bad Salzuflen.

Warto znać postaci tej niesłychanej krainy. Nawet jeśli są takie właśnie, jak Agnes, czy wręcz tak mroczne jak Otto Albrecht Alfred von Bolschwing, odkryty przeze mnie i opisany tutaj. Takie osoby jak Agnes von der Groeben, czy Elisabeth Boehm, powinny być znane.

Bo Kraina Magiczna, jaką są niewątpliwie dawne Prusy Wschodnie, to nie tylko lasy i przepiękne widoki, czy tylko (chociaż również) historia z czasów swastyki a potem Armii Czerwonej. To także historia intelektualna i artystyczna swoich czasów. A nade wszystko historia krainy, która już nie istnieje.

🙂

p.s. gwoli ścisłości podaję adres strony Wikipedii niemieckiej, gdzie można wyczytać, że Agnes Miegel w latach 1933 – 1945 była wielbicielką, i to bezkrytyczną, Adolfa Hitlera. w 1933 była jedną z 88 pisarzy, którzy podpisali zobowiązanie lojalność wobec Hitlera. Od roku 1940 należała do NSDAP i nigdy po wojnie się od tej przeszłości nie odżegnała. W roku 1940 otrzymała Nagrodę Goethego we Frankfurcie nad Menem. W Radzie Dyrektorów gremium przyznającego te nagrody od roku 1935 zasiadali Joseph Goebbels i Heinrich Himmler. Po 1945 roku Agnes Miegel napisała o swoim zaangażowaniu w idee narodowego socjalizmu: „Te rzeczy muszę uregulować sama przed Bogiem i nikim innym”.

Czy w takim razie powinno się o niej mówić?

Jak najbardziej. Była częścią tej historii a hipokryzja nie pomoże zrozumieć tej ziemi.

Published in: on 14 marca 2012 at 14:58  Dodaj komentarz  

Z cyklu Zaproszenia – Wrocław – Instytut Historii

Szanowni Państwo, Studenckie Koło Naukowe Ochrony Dziedzictwa Kultury przy Instytucie Historycznym UWr ma zaszczyt zaprosić na pierwszy wykład z cyklu Spotkania z zabytkami

ZASADY WALORYZACJI ZABYTKÓW TECHNIKI W PRAKTYCE,  który zostanie poprowadzony przez dr Mirona Urbaniaka

Odczyt będzie miał miejsce 14 marca 2012 r. (środa) o godzinie 17:00 w audytorium Instytutu Historycznego przy ul. Szewskiej 49.

Prelegent, pracujący w zakładzie historii kultury materialnej Instytutu Historycznego UWr, pochyli się nad kwestią sensu i sposobów ochrony zabytków techniki, które współcześnie zbyt często znikają z otaczającego nas krajobrazu kulturowego, przeważnie wskutek braku odpowiedniego zainteresowania i ochrony. Dr Urbaniak zwróci również uwagę na tytułowe zasady waloryzacji tych specyficznych zabytków, wskazując na ich wartość, daleko wykraczającą poza estetyczną warstwę zastosowanych rozwiązań architektoniczno – plastycznych.

Zapraszamy serdecznie do wzięcia udziału w tym interesującym wydarzeniu, w ramach którego przewidujemy również dyskusję.

W razie pytań: 508 182 728

Z cyklu Zaproszenia – Toruń – Muzeum Okręgowe

PATRYCJAT TORUŃSKI W CZASACH MIKOŁAJA KOPERNIKA

Wystawa czynna od 17 .02.2012 r. do 15.04. 2012 r.

Dom Mikołaja Kopernika

Kuratorzy: Magdalena Dembek, Michał Kłosiński

Aranżacja plastyczna: Tomasz Pietrzyk

 Wystawa „Patrycjat toruński w czasach Mikołaja Kopernika” jest kontynuacją problematyki rozpoczętej podczas wystawy „Rodzina Kopernika”.

Tym razem poza mieszczańskimi rodami Koperników i Watzenrodów wystawa opowie o najważniejszych rodzinach patrycjatu toruńskiego.

Published in: on 13 marca 2012 at 12:51  Dodaj komentarz  

Z cyklu Zaproszenia – Elbląg – Muzeum Archeologiczno-Histoyczne

Kawiarenka historyczna CLIO – o piecach i kaflach

Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Elblągu i Elbląski Oddział Polskiego Towarzystwa Historycznego w Elblągu zapraszają we wtorek,

13 marca 2012 r., na kolejne spotkanie w Kawiarence Historycznej Clio.

Spotkanie odbędzie się w muzealnym budynku Gimnazjum, przy Bulwarze Zygmunta Augusta 11 – wejście od ul. Zamkowej.

Początek o godzinie 17.30. Wstęp wolny.

Temat spotkania łączy się z odchodzącą zimą i jednym z dawnych jej atrybutów – piecem.

Przyjaciele naszych długich zim” – to tytuł wystąpienia naszych gości: Jagody Semków i Weroniki Wojnowskiej.

Obie Panie są kustoszami Muzeum Mikołaja Kopernika we Fromborku.

Od lat prowadzą jedyną w Polsce, tak szeroko zakrojoną, dokumentację urządzeń grzewczych, obejmującą teren Warmii, Mazur i Pomorza.

Z cyklu Zaproszenia – Gdańsk – Muzeum Bursztynu

Muzeum Historyczne Miasta Gdańska

serdecznie zaprasza na uroczystą prezentację

inkluzji Solifugi (Arachnida Solifugae)

oraz na otwarcie wystawy

,,Granice srebrnych przestrzeni.

Powojenna polska biżuteria z kolekcji prof. Ireny Huml.”

Oba te wydarzenia odbywać się będą 22 marca 2012 r. w Muzeum Bursztynu.