Pies i Ludzie

Miałam tu nie pisać o sprawach codziennych. Tych bowiem mamy dosyć, dosłownie dosyć.

Ale co mi tam!  Zdarzyło się ostatnio coś tak pięknego, że muszę 🙂

A poza tym, to co się zdarzyło jest niecodzienne! Poniżej zamieszczam linki do artykułów – bo sprawa ciągnęła się parę dni.

A w skrócie:

Wspaniali Ludzie uratowali psa dryfującego na krze. I nagle w tym zalewie bylejakości  i brudu (wszelkiego),  jakim jesteśmy (często wbrew sobie) raczeni na co dzień – na chwilę błysnęło. Zrobiło się pięknie i uroczyście. Wszyscy zostaliśmy obdarzeni odrobiną tego piękna…

Pies i jego Ludzie.

http://www.dziennikbaltycki.pl/fakty24/214326,pies-wiele-godzin-dryfowal-na-krze-na-otwartej-zatoce,m,8,id,t,z,no.html

i

http://www.dziennikbaltycki.pl/stronaglowna/214780,gdynia-pies-plywajacy-na-krze-skradl-serca-marynarzy,id,t.html

i

http://www.dziennikbaltycki.pl/fakty24/215659,gdynia-pies-uratowany-z-kry-zostaje-na-statku,id,t.html

Załoga tego statku uratowała psiaka:

http://www.mir.gdynia.pl/?page_id=12

i reportaż film:

http://video2.v2.tvp.pl/2010/01/28/229604/film.asf

Published in: on 29 stycznia 2010 at 22:26  Dodaj komentarz