Wiadomy Zamek – leniwie po pracy :)

Dzisiaj, zamiast od razu wracać do Gdańska, po oprowadzeniu bardzo sympatycznej grupy poszłam sobie na spacer po Zamku – tak: noga-za-nogą. Najedzona u Bogdana Gałązki przepyszną zupą kalafiorową i bułeczkami drożdżowymi, i na dodatek po wypiciu kubeczka grzanego wina – mogłam spacerować 🙂

Niestety – nie miałam ze sobą dużego aparatu, a tylko tzw. małpkę. Więc i zdjęcia niespecjalne. Ale bez względu na jakość zdjęć – tu akurat liczy się Obiekt 😉 A Obiekt dzisiaj był wyjątkowo wdzięczny … i tam, gdzie byłam – pusty.

TUTAJ są zdjęcia z dzisiejszego mojego spaceru po wciąż Najpiękniejszym Zamku.

Published in: on 8 czerwca 2012 at 22:40  Dodaj komentarz