Mój Gdańsk – bez pośpiechu

Mam wolne.

Skończył się sezon – do końca roku (bieżącego)  mam wolne 🙂

Po bardzo intensywnym – acz niezmiernie ciekawym sezonie, teraz mam czas dla siebie. To czas na zachwyty, na dodatkowe szkolenia, na „włóczenie się” bez celu po Moim Mieście i okolicach. To czas także by zauważyć dotychczas niezauważone… By zatrzymać się w biegu.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Published in: on 30 grudnia 2011 at 22:57  Dodaj komentarz