Toruńskie tematy zastępcze… Von Soest

Jak zwykle, kiedy mam jakąś terminową robotę, pojawia się temat z cyklu zastępczych. I tak było i tym razem – tłumaczenie czeka, a ja śledzę ciekawą rodzinę ze średniowiecznego Torunia 😉

Jak zwykle pomógł przypadek.

Otóż na nieśmiertelnym Facebooku jest strona pt. Medievalists.net. Bardzo ciekawe miejsce w sieci, bowiem publikują wiele materiałów i artykułów o średniowieczu, normalnie niedostępnych, albo trudnych do znalezienia. No i dzisiaj właśnie, będąc w ferworze tłumaczenia (z terminem do lipca), przeczytałam ich wpis o Johannesie von Soest, niemieckim śpiewaku, kompozytorze i pisarzu żyjącym w latach 1448–1506. Nie, żebym z premedytacją szukała tematów zastępczych… 😉

W głowie natychmiast mi się zapaliło przysłowiowe czerwone światełko.

Von Soest!!!

Ileż to razy dokonywałam cudów, by nie „zwichnąwszy” sobie głowy, zajrzeć za ambonę do prezbiterium. Tak, by zobaczyć słynną płytę nagrobną von Soestów. Ale mimo całego mojego zainteresowania płytą – małżonkowie pozostawali dla mnie pustym wpisem w historii.

Aż do dzisiaj, kiedy to nagle nazwa Soest otworzyła się dla mnie wieloma informacjami.

Sam Johann von Soest był jednym z wielu jacy przybyli do Prus z Westfalii w czasach średniowiecza. Został mieszczaninem toruńskim. Był kupcem, i rajcą na dodatek, a także czas jakiś burmistrzem Starego Miasta Torunia. Mógł więc sobie pozwolić na zamówienie okazałej płyty nagrobnej najprawdopodobniej w Brugii. Mógł tego dokonać podczas swego tam pobytu w roku 1356 (pełnił bowiem funkcję Starszego kantoru hanzeatyckiego). Albo kiedykolwiek, jako, że Flandria w owych czasach słynęła z tego typu produkcji i wytwory tamtejszych rzemieślników czy może raczej już artystów, eksportowane było m.in. do Anglii, czy północnych Niemiec. Płyty nagrobne, tak jak i miejsca pochówków zamawiano zawsze za życia, raz, by zapewnić sobie godne miejsce, a dwa, by sprawdzić jakość wykonania, no i wreszcie by oszczędzić rodzinie zachodu. Tak, by mogła skoncentrować się potem już tylko na, stosownym do statusu społecznego, pochówku. I Johann nie był tutaj wyjątkiem.

Johann, jak wspomniałam, status społeczny miał wysoki.

Żonaty był z chełmińską burmistrzanką – Małgorzatą von Herricke, córką Thydemanna i zamieszkiwał przy dawnej Św. Anny (dzisiaj ulica Kopernika). To w średniowieczu była bardzo prestiżowa ulica biegnąca od Fary staromiejskiej (dzisiejsza katedra św. Janów) do Bramy Starotoruńskiej (brama zachodnia – rozebrana w połowie XIX wieku). Dzisiaj trudno to sobie wyobrazić, bowiem obecnie ulica stanowi niejako zaplecze obecnego Rynku Starego Miasta. Ale kiedyś rynek znajdował się tam gdzie Święci Janowie.

Jak wysoko ceniony był w mieście Johann, niech świadczy fakt, iż w roku 1356, reprezentował Toruń na zjeździe w Lubece (wraz z innym rajcą – Dittmarem Räuberem). Zjazd ów uważa się czasem za formalne i oficjalne powstanie Hanzy niemieckiej.

Płyta nagrobna małżonków von Soest u Św. Janów, jest przedmiotem naukowych dywagacji od dawna – a że stanowi okaz wyjątkowej urody, no i że jest jedyna taka w Toruniu – warto by było, by zarząd kościoła pomyślał o udostępnieniu jej zwiedzającym… Niegdyś płyta posadowiona była w posadzce prezbiterium Fary. Od wieku XIX bodaj – znajduje się w ścianie tegoż.

Sam Johann przysłużył się farze bardzo jako dobrodziej, kiedy to po wielkim pożarze, jakiemu uległo i miasto i kościół, w nocy 10 sierpnia 1351, ufundował elementy wyposażenia do fary. Zmarł w roku 1361. Żona wzmiankowana jest jeszcze w roku 1363, zaś potomkowie w roku 1397. W roku 1364 dwaj bracia von Soest, Piotr i Tylman dostają od Wlk. Mistrza Winrycha von Kniprode potwierdzenie rycerskiej własności wsi Wypczik (Wybcz – 11,5 km na zachód od Chełmży.

 I właściwie tyle wiem o „moim” toruńskim panu von Soest. Jednakże wiedzę o przybyszach z Westfalii do Prus znakomicie wzbogaca ciekawy artykuł. A do informacji o Soestach – znakomicie nadaje się wzmianka o malarzu Konradzie von Soest (ach, ten jego słynny Brillenapostel z ołtarza z Bad Wildungen!!!), zwanym twórcą szkoły westfalskiej.

W ten sposób przekopałam informacje o Toruniu, tudzież o nazwisku Soest (dodam, że samo Soest to miasto w Nadrenii-Północnej Westfalii, z około 48,5 tysiącami mieszkańców)…

I uznałam, że hasło „Soest”, jako temat zastępczy znakomicie spełniło swoją rolę…

The URI to TrackBack this entry is: https://czaykowska.com/2013/02/24/torunskie-tematy-zastepcze-von-soest/trackback/

RSS feed for comments on this post.

One CommentDodaj komentarz

  1. I was able to find good info from your blog posts.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: