Chmury żuławskie

Jesień.

Tak banalne spostrzeżenie, że aż odrzuca. A przy tym nastraja do narzekania… Przynajmniej niektórych. Kiedy „wrzuciłam” parę zdjęć z dzisiejszej wyprawy żuławskiej na Facebook’a, natychmiast posypały się uwagi w nastroju szarej jesieni właśnie…

Przypomina, że jesień jest jedną z pór roku pod tą szerokością geograficzną 😉 a na Żuławach – jest po prostu piękna.

Deszcz bywa tu nieznośny, to fakt, a to z racji tego, że lubi padać poziomo ;).  Ale przy tym niebo ubiera się tak malowniczo w chmury, jak nigdzie indziej.

Dzisiaj też sobie momentami padało poziomo… I wtedy natychmiast mi się przypomina znajoma „pani od pogody”, pouczająca mnie, że deszcz nie pada, a WYPADA z chmur… No, to pytam w takim razie – co on dzisiaj robił, skoro leciał poziomo 😀

Nie mam zdjęć deszczu – bo nie miałam odwagi wystawić aparatu z samochodu. Ale mam zdjęcia nieba, dróg, tęczy i żuławskich zauroczeń dalą. Czy raczej przejrzystością krajobrazu – jak mawia prof. Boga Jakubowska.

Published in: on 9 października 2011 at 20:42  Dodaj komentarz  

The URI to TrackBack this entry is: https://czaykowska.com/2011/10/09/chmury-zulawskie/trackback/

RSS feed for comments on this post.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: