Środowy ślub

Wiele jest miejsc w Gdańsku związanych z historią Szwecji. Te tzw. szwedzkie ślady w naszym mieście do dzisiaj przyciągają turystów ze Skandynawii (zwłaszcza wywodzących się czy spokrewnionych z rodami związanymi z owymi miejscami).

Jednym z takich miejsc jest niewątpliwe Fara Prawego Miasta – czyli popularny Mariacki.

Ale o tym kościele nie teraz… Będzie o nim wkrótce – bo jest jednym z moich ulubionych miejsc w Moim Mieście.

Teraz chcę wspomnieć o pewnym zdarzeniu w „kraju zamorskim”, które to zdarzenie miało wpływ na powstanie pięknego epitafium (i kaplicy) właśnie w moim Ulubionym Kościele  w Gdańsku.

A było tak:

Johan Nilsson Gyllenstierna (z linii av Ludholmen) niemal od zawsze kochał się w Sigrid Brahe (ze wzajemnością zresztą). Sigrid jednak została „obiecana” Erikowi Bielke. I może by sprawy potoczyły się zgodnie ze scenariuszem gdyby nie… Królewna Anna Wazówna. Otóż Sigrid zaliczana była w poczet dam dworu Królewny i zarazem była jedną z jej faworytek, a Johann Nilsson – był jednym z tych szwedzkich szlachciców, którzy opowiedzieli się za Zygmuntem III Wazą.

Sigrid, prócz swojej Pani Królewny – nie miała nikogo, komu by mogła się zwierzyć ze swojej nielegalnej miłości do pięknego kawalera (tak bowiem opisują Johana Nilssona współcześni).

Anna sama miała romantyczny epizod w życiu (od dzieciństwa niemal zakochana była w Gustawie Brahe), więc któż lepiej od niej mógł zrozumieć rozpacz dwórki.

A do tego doszły jeszcze straszne plotki o wstydliwej chorobie Erika Bielke, jakiej miał się rzekomo nabawić podczas podróży do Polski. Tego dziewczynie było aż nadto – i po prostu uciekła do Stegeborg, zamku swojej pani. Wkrótce też do zamku przybył Johan. Anna poruszona ich miłością, ufna w siłę swojego autorytetu (była wszak siostrą królewską), zaaranżowała pośpieszny ślub.

Była to środa, 19 marca 1595 roku, a świadkami byli Królewna Anna i poseł Zygmunta III – Lindorm Bonde.

W kraju zawrzało. W siedzibach Gyllenstierna, Brahe i Bielke wręcz mówiło się o wojnie rodów. Nic nie można było jednak zrobić, bo przecież ślub zawarty został legalnie. I to w przytomności królewskiej siostry i królewskiego posła.

I tu mała dygresja – jakie szczęście, że w Szwecji nieznane było polskie warcholstwo z nieco wcześniejszych czasów – bo Sigrid niechybnie skończyłaby jak Halszka Ostrogska

Wracając jednak do Środowego Ślubu… Był to zresztą jedyny środowy ślub w historii Szwecji – bowiem małżeństwa zwyczajowo zawierano w niedzielę.

Otóż sprawa stała się na tyle głośna, że oparła się o obrady parlamentu. Anna zaś została nawet skarcona przez swego stryja Karola Sudermańskiego (regenta w owym czasie). Mawia się, że skarciłby ją za cokolwiek, bowiem jej zwyczajnie nie lubił…

Parlament rozwiązał ten narodowy kłopot, w ten sposób, iż nakazano rodzinie Gyllenstierna wypłacić odszkodowanie rodzinie Bielke, a nadto zapłacić nawiązkę dla biednych. W sumie ok. 3 tys. talarów. Uchwalono również, iż młoda para, przez co najmniej 6 miesięcy, pozostanie z dala od tzw. wielkiego świata, by nie drażnić upokorzonej rodziny byłego narzeczonego.

Podczas pobytu w Kalmarze – młodym małżonkom urodził się syn – Zygmunt, nazwany tak na cześć króla polskiego.

Wkrótce zwolennicy Zygmunta III musieli opuścić Szwecję, bowiem Karol – dotychczas będący tylko regentem – dokonał formalnego zamachu stanu i przejął władzę w kraju. Przyszło mu tym łatwiej, że w przeciwieństwie do ultrakatolickiego Zygmunta – był protestantem. Szwecja w owym czasie była także protestancka, zaś postępowanie Zygmunta dalekie było od tolerancji jego polskich przodków po kądzieli.

Johan Nilsson Gyllenstierna z rodziną osiadł w Gdańsku. W roku 1608 owdowiał, a zmarł w 1617.

To właśnie „owoc” słynnego Środowego Ślubu – Zygmunt – ufundował kaplicę, od której zaczęłam…

Kaplica znajduje się w Farze Prawego Miasta – po północnej stronie od wejścia, nieopodal Bramy Szewskiej. I zwana jest Kaplicą Reinholda, a często Kaplicą Guldensternów. Nad wejściem do niej bowiem wisi bardzo ciekawe epitafium tej rodziny.

Fundatorem, jak wspomniałam był Zygmunt – a raczej Sigismund Gyllenstierna. Skąd więc Guldenstern?

Nieznający języka szwedzkiego przyznają, że niezmiernie trudno poprawnie wymówić to nazwisko! Ileż moje grupy mają radości, kiedy usiłuję zmusić język do poprawnej artykulacji.  😉

Taki sam problem mieli Gdańszczanie i polscy dworzanie, z którymi Johan stykał się, z racji swojej pozycji przy królu. Musiała więc nastąpić zmiana nazwiska… I nastąpiła.  Jego syn znany już był jako Guldenstern. I tak zapisany został jako fundator kaplicy oraz w historii.

Ważne jest przesłanie fundatora, iż w kaplicy mają znaleźć spoczynek nie tylko członkowie rodu. Ale też ci, którym zabrano szwedzką ojczyznę… Ale to temat na osobną historię.

A co z Zygmuntem?

Otrzymał świetne wykształcenie w toruńskim Gimnazjum Akademickim, a później na uniwersytetach w Lejdzie, Strasburgu i Rostocku. Wszedł w krąg dworzan krola Zygmunta III, został nawet królewskim łożniczym. W roku 1633 otrzymał indygenat (na sejmie koronacyjnym Władysława IV). W roku 1635 na polecenie królewskie wraz z Gerardem Denhoffem objął kierownictwo nad Komisją Okrętów Królewskich.

Ożenił się z  Anną von Zehmen (Czema), córką kasztelana chełmińskiego Fabiana Czemy.

W roku 1636 w Toruniu był jednym z prowadzących uroczystości pogrzebowe Królewny Anny Wazówny, osoby, dzięki której przyszedł na świat. A 9 lat później w tamtejszym Ratuszu  przewodniczył  luteranom z Królestwa Polskiego podczas Colloquium Charitativum .

Przewodnikom po Zamku w Malborku jest znany z jego nieudanej obrony przed Szwedami w 1656, a przewodnikom Gdańskim – z dzierżenia kasztelanii gdańskiej od października tegoż roku.

Spotkamy go znowu podczas rokowań pokojowych 1660 roku – kiedy to domagał się zwrotu dóbr szwedzkich… Zmarł 6 lat później i został pochowany w kaplicy, którą sam ufundował…

Pozostało tylko epitafium z herbem – złotą gwiazdą, a także wspomnienie o jedynym w historii Szwecji Środowym Ślubie i romantycznej mediacji Anny Wazówny…

Published in: on 24 lutego 2011 at 23:39  Comments (1)  

The URI to TrackBack this entry is: https://czaykowska.com/2011/02/24/srodowy-slub/trackback/

RSS feed for comments on this post.

One CommentDodaj komentarz

  1. This is a topic that’s near to my heart… Take care!
    Where are your contact details though?


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: